Marokańskie kosmetyki i sekrety urody

Najważniejsze marokańskie kosmetyki naturalne to czarne mydło (savon beldi), olej arganowy, glinka ghassoul, woda różana i henna. Używa się ich od pokoleń w domu i w łaźni hammam, a dziś kupisz je na każdym suku i w spółdzielniach. Henna, jako zwyczaj zdobienia dłoni i stóp, trafiła w 2024 roku na listę niematerialnego dziedzictwa UNESCO.
Czarne mydło (savon beldi)
Czarne mydło to miękka, ciemnobrązowa pasta na bazie oliwek, sprzedawana na wagę lub w słoiczkach. Jest podstawą rytuału w łaźni: nakłada się je na rozgrzaną, wilgotną skórę, a po kilku minutach spłukuje i szoruje ciało rękawicą kessa. Mydło rozmiękcza naskórek, dzięki czemu peeling jest skuteczniejszy.
Czarne mydło to środek myjący, a nie lek – nie leczy egzemy ani trądziku. Osoby z wrażliwą skórą powinny używać go ostrożnie i rzadziej. Jak przeprowadzić cały rytuał krok po kroku, opisujemy w artykułach o hammamie w Maroku i hammamie w domu.
Olej arganowy
Olej arganowy tłoczy się z nasion arganowca, drzewa rosnącego naturalnie w południowo-zachodnim Maroku. Na litr oleju potrzeba ok. 40 kg suszonych owoców, stąd jego wysoka cena. Do pielęgnacji używa się jasnego oleju kosmetycznego, a do jedzenia – ciemniejszego, z prażonych nasion.
Olej zawiera głównie kwasy oleinowy i linolowy oraz witaminę E, dlatego dobrze natłuszcza skórę, włosy i paznokcie. Marokanki stosują go do olejowania włosów i po kąpieli. Szczegóły znajdziesz w artykułach olej arganowy z Maroka – jak go rozpoznać oraz zastosowanie oleju arganowego.

Glinka ghassoul (rhassoul)
Ghassoul to glinka wydobywana wyłącznie w Maroku, w Atlasie Średnim, w dolinie rzeki Mulujy, ok. 200 km od Fezu. Jej nazwa pochodzi od arabskiego słowa oznaczającego mycie. Zawiera krzemionkę, żelazo, magnez, potas i inne pierwiastki. Rozrobiona z wodą służy jako maseczka na twarz, okład na ciało i szampon do włosów.
Marokanki używają ghassoulu od stuleci, ale naukowych badań nad jego działaniem jest niewiele – traktuj go jako delikatny środek myjący, a nie kurację.
Woda różana
Woda różana powstaje podczas destylacji płatków róż przy produkcji olejku różanego. Najwięcej róż uprawia się w dolinach Dades i M’Goun, wokół Kalat M’Guna, gdzie co roku w maju odbywa się festiwal róż. Więcej o tej uprawie przeczytasz w artykule o różach z Maroka.
W kosmetyce wodę różaną stosuje się jako tonik po myciu twarzy, do rozrabiania maseczek z glinki i jako dodatek do kąpieli. W kuchni dodaje się ją do ciast, deserów i napojów, podobnie jak wodę z kwiatu pomarańczy.

Henna – zdobienie dłoni i stóp
Henna to roślinny barwnik z suszonych i zmielonych liści lawsonii bezbronnej (Lawsonia inermis). Proszek miesza się z wodą, czasem z sokiem z cytryny, na gęstą pastę i nakłada cienkim patyczkiem, strzykawką lub stożkiem z folii. Po wyschnięciu pastę się zdejmuje, a skóra ma pomarańczowy kolor, który w ciągu kolejnych dni ciemnieje do rdzawobrązowego.
W Maroku henną zdobi się dłonie i stopy przed ślubem, na święta religijne i z okazji narodzin dziecka. Zabiegowi towarzyszą śpiewy i spotkania kobiet z rodziny. W 2024 roku UNESCO wpisało rytuały i praktyki związane z henną, zgłoszone wspólnie przez Maroko i 15 innych państw arabskich, na listę niematerialnego dziedzictwa ludzkości. O zwyczajach weselnych przeczytasz w artykule o marokańskim ślubie.
Henna służy też do farbowania włosów. Nie nakładaj jej na włosy wcześniej farbowane chemicznie bez porady fryzjera, bo efekt kolorystyczny bywa nieprzewidywalny.
Uwaga na czarną hennę
Na plażach i w turystycznych miejscach oferuje się czasem tatuaże z „czarnej henny”. Taki preparat zwykle nie jest henną, tylko farbą zawierającą parafenylenodiaminę (PPD) – składnik farb do włosów. PPD na skórze może wywołać ciężką reakcję alergiczną z pęcherzami, swędzeniem i trwałymi bliznami, a także uczulić na farby do włosów na całe życie. Prawdziwa henna nigdy nie barwi skóry na czarno, tylko na odcienie pomarańczu i brązu. Wybieraj więc zdobienie henną naturalną i zapytaj o skład pasty.

Gdzie kupić marokańskie kosmetyki
W Maroku kosmetyki naturalne sprzedają stragany z przyprawami i ziołami na sukach, tzw. apteki berberyjskie, sklepy przy spółdzielniach arganowych i supermarkety. Najlepiej wybierać produkty z etykietą i składem. Kosmetyki w płynie przewożone w bagażu podręcznym muszą spełniać lotniskowe limity płynów, więc większe butelki pakuj do bagażu rejestrowanego. Więcej rad znajdziesz w artykule o pamiątkach z Maroka.
