Burkini i hasema – kąpielowy strój muzułmanek

Hasema (tur. haşema) i burkini to stroje kąpielowe, które zakrywają całe ciało z wyjątkiem twarzy, dłoni i stóp. Pozwalają muzułmankom pływać i uprawiać sporty wodne zgodnie z zasadami skromnego ubioru. Nazwa „hasema” pochodzi od tureckiej marki, która zaczęła je produkować pod koniec lat 80. XX wieku; w Polsce i w większości świata mówi się „burkini”.
Skąd się wzięła hasema?
Haşema to turecka firma odzieżowa założona przez Mehmeta Şahina. W 1989 roku rozpoczęła działalność handlową, a w latach 90. zaczęła szyć kąpielowe stroje zakrywające ciało. Była pierwszą firmą w Turcji w tej branży, dlatego w tureckim słowo „haşema” stało się potoczną nazwą każdego takiego stroju, podobnie jak w polskim „adidasy” oznaczają buty sportowe.
Burkini – australijski wynalazek
Słowo „burkini” wymyśliła Aheda Zanetti, australijska projektantka i muzułmanka. W pierwszej dekadzie XXI wieku zaprojektowała dwuczęściowy strój kąpielowy z kapturem dla muzułmanek, a później także uniform dla ratowniczek na plażach Sydney. Nazwa łączy słowa „burka” i „bikini”, choć strój nie jest ani jednym, ani drugim – nie zasłania twarzy. Firma Zanetti zastrzegła nazwy burkini i burqini, ale dziś używa się ich potocznie dla wszystkich podobnych strojów.
Jak wygląda hasema?
Typowy komplet składa się z kilku części:
- tuniki do połowy uda lub do kolan, z długimi rękawami;
- długich spodni, czasem ze ściągaczami przy kostkach;
- kaptura lub czepka, który zakrywa włosy i szyję, a odsłania twarz;
- w niektórych modelach – dodatkowej spódnicy lub czepka pod kaptur.
Stroje szyje się z lekkich, szybkoschnących tkanin z elastanem, takich samych jak w zwykłych kostiumach kąpielowych. Są gładkie lub we wzory, a w ofercie są też wersje do pływania sportowego.
Burkini w Maroku
Na marokańskich plażach miejskich, np. w Casablance, Rabacie czy Tangerze, zobaczysz kobiety w kostiumach kąpielowych, w burkini, a także w zwykłym ubraniu i chustach. Nikt nie wymaga od turystek zakrywania się na plaży, ale na plażach odwiedzanych głównie przez miejscowe rodziny skromniejszy strój zwraca mniej uwagi.
Burkini bywało też przedmiotem sporów. W 2014 roku część prywatnych basenów w turystycznych miejscowościach Maroka zakazała pływania w burkini, tłumacząc to względami higieny, co wywołało w kraju polityczną dyskusję. Jeśli planujesz pływać w burkini w hotelu lub klubie, zapytaj wcześniej o regulamin basenu.
Hasema, hidżab i skromny ubiór
Hasema to sportowe przedłużenie zasad skromnego ubioru, które w codziennym życiu wyraża m.in. hidżab. Nie wszystkie Marokanki go noszą – w Maroku nie ma obowiązku zakrywania włosów ani ciała, a wybór stroju zależy od rodziny, środowiska i osobistych przekonań. Więcej o plażowaniu w Maroku przeczytasz w artykułach o plażach Agadiru i surfowaniu w Maroku.
