Kolory Maroka w makijażu Bobbi Brown

Jesienią 2011 roku amerykańska makijażystka Bobbi Brown pokazała limitowaną kolekcję kosmetyków inspirowaną Marokiem. Ciepłe, lekko przygaszone odcienie przypraw z targów Marrakeszu, juty i ziemi uzupełniły w niej nasycone fiolety i czerwienie. Pomysł narodził się podczas jej rowerowej podróży po Maroku.
Makijaż inspirowany Marokiem
Kolorowe ulice Maroka, gwarne targi pachnące przyprawami i egzotyczna roślinność od dawna inspirują malarzy i pisarzy. W 2011 roku natchnieniem stały się także dla makijażystów.
Bobbi Brown zaproponowała na jesień makijaż w ciepłych, spokojnych barwach, który miał wyglądać świeżo i naturalnie. Kolekcję zainspirowały kolory Marrakeszu i klimat całego Maroka. Widoki i zapachy, które zachwyciły ją podczas rowerowej wyprawy po kraju, przełożyła na sezonową linię kosmetyków.
Barwy przypraw, juty i ziemi
W kolekcji znalazła się paleta odcieni przypominających worki z juty i konopi, stosy przypraw na suku w Marrakeszu i barwy ziemi. Uzupełniały ją nasycone, wyraziste fiolety i czerwienie. Słowem, kolory Maroka zamknięte w cieniach do powiek i nie tylko.
Limitowana edycja miała w pochmurne jesienne dni przywołać atmosferę kraju, który w Europie wciąż kojarzy się z baśniami tysiąca i jednej nocy.
Marokańskie kosmetyki u źródła
Kto chce poznać marokańską urodę bez pośredników, znajdzie na miejscu olej arganowy, czarne mydło i glinkę ghassoul. Opisujemy je w artykule o marokańskich kosmetykach i urodzie.
