Nie można sobie odmówić spróbowania naturalnych kosmetyków serwowanych w tradycyjnej marokańskiej łaźni parowej. Czarne mydło, cudowne maseczki: rhassoul dla skóry i beloun dla włosów, a na koniec olejek arganowy na całe ciało. W hammamie nie tylko się zrelaksujemy i odprężymy, ale także poznamy tajemnice dbania o urodę przez Marokanki. Nie można powiedzieć, że poznało się Maroko jeśli nie było się z Marokańczykami w hammamie. (Foto: ellevalentine)

Czytaj więcej>>>