Jeśli zwiedziliśmy już wszystkie piękne marokańskie miasta, wygrzewaliśmy się i opalaliśmy na marokańskim wybrzeżu, warto teraz wyruszyć w poszukiwaniu przygód. W tym celu najlepiej udać się do maleńkiej mieściny Sidi Kaouki.

Maroko | Sidi Kaouki jest rajem dla surferów
Maroko | Sidi Kaouki jest rajem dla surferów (by guiseiz )

Podróż do Sidi Kaouki

Wystarczy jechać na południe główną drogą z Essaouira do Agadiru, aby po około 15 kilometrach dotrzeć do zjazdu na Sidi Kaouki. Dwupasmowa droga nagle zamienia się w wąską asfaltowaną dróżkę, prowadzącą prostopadle do Oceanu Atlantyckiego.

Do Sidi Kaouki można się dostać na kilka sposobów, np. idąc z Essaouira wzdłuż wybrzeża (ok. 20 km) lub autobusem, który kursuje kilka razy dziennie. Jednak jednym z najbardziej popularnych sposobów dotarcia do tego miejsca jest przyjechanie własnym samochodem i to najlepiej campingowym.

Camping w Maroku

Sidi Kaouki jest jednym z najlepiej przystosowanych do campingów marokańskich miast. Jest tu wiele miejsc oferujących odpowiednią bazę noclegowo-sanitarną. Oczywiście znajdują się tutaj także różnej klasy hotele, więc każdy znajdzie nocleg odpowiedni do swoich potrzeb i możliwości finansowych.

Wioska Sidi Kaouki została nazwana po XIX-wiecznym marabucie (islamski duchowy przywódca). Do dzisiaj na plaży znajduje się jego dom, który obecnie jest świątynią przyciągającą setki pielgrzymów muzułmańskich z całego kraju. W Sidi Kaouki organizuje się Maarouf, czyli "święto pierwszego obcięcia włosów" u nowo narodzonego dziecka.  Jest to pewnego rodzaju rytuał przejścia. Idealnie, gdy towarzyszy mu morski marabut.

Raj dla surferów

Można powiedzieć, że dla europejskich turystów w Sidi Kaouki nie ma absolutnie nic ciekawego. Żadnych zabytków, żadnych atrakcji turystycznych, nie ma zbyt wielu barów ani tym bardziej dyskotek. Jest dosłownie kilka sklepów spożywczych i... same wypożyczalnie sprzętu surfingowego. Sidi Kaouki jest bowiem mekką surferów. Wiatr wieje tu chyba przez 360 dni w roku, a fale (szczególnie podczas naszej zimy) są idealne dla osób średniozaawansowanych w tym sporcie.

Ceny w wypożyczalniach są z góry ustalone, ale mimo to można się targować, szczególnie jeśli jest przed sezonem oraz wówczas, gdy bierze się zarówno deskę, jak i piankę do pływania od razu na kilka dni. Sprzęt można wypożyczyć już za 10 euro za dobę. Zanim zdecydujemy się na daną wypożyczalnię i ustalimy cenę, warto dokładnie obejrzeć sprzęt, którym dysponuje właściciel, ponieważ często taniej nie oznacza lepiej (co szczególnie tyczy się wypożyczalni przy hotelach, które mają sprzęt naprawdę stary i poniszczony). Odpowiedni sprzęt znajdą tutaj także pasjonaci windsurfingu i kitesurfingu. Nie trzeba więc go brać ze sobą z kraju!

Ci, którzy nigdy nie próbowali jeszcze tych sportów, a chcieliby się ich nauczyć w Sidi Kaouki również będą mieli ku temu okazję, gdyż jest tu wielu wykwalifikowanych instruktorów. Ponieważ woda nie jest zbyt ciepła, pianka z długimi nogawkami i rękawami jest obowiązkowa. Plaża ma tutaj długość 5 km, więc miejsca wystarczy dla każdego, a w wodzie nie ma niebezpiecznych skał czy kamieni, a jedynie delikatny piasek.

Maroko | Szeroka plaża Sidi Kaouki
Maroko | Szeroka plaża Sidi Kaouki (by mr_diesio )

Chwila relaksu przy owocowym koktajlu

Po całym dniu aktywnego wypoczynku, dla zregenerowania sił, najlepiej udać się do jednej z restauracji nieopodal domu marabuta, gdzie serwowane są przepyszne świeże owoce morza, sałatki warzywne oraz fenomenalne koktajle np. z avocado. Nie trzeba się martwić zatruciami pokarmowymi, ponieważ wszystko jest świeże i przyrządzane na miejscu chwilkę przed podaniem.

Dodatkową atrakcją jest fakt, że w niektórych restauracjach można przy okazji podziwiać prace malarskie lokalnych artystów. Wszystkie wystawione obrazy są na sprzedaż. Świetnym miejscem jest także Sidi Kaouki Surf Club, gdzie można spotkać się z innymi surferami, porozmawiać i wymienić się doświadczeniami. Mimo iż Maroko jest krajem muzułmańskim, to w Sidi Kaouki w niektórych pubach przy plaży można kupić piwo i wino.

Szaleństwo na quadzie

Osoby, które same nie pływają na desce, a przyjechały tutaj towarzysząc surferom, mogą skorzystać z wypożyczalni quadów, którymi można szaleć po plaży. Inną ciekawą opcją jest jazda konno lub na grzbiecie wielbłąda albo po prostu spacer po okolicy i podziwianie plantacji drzew arganowych oraz... kóz, które po tych drzewach skaczą. Można również wybrać się do pobliskiego wodospadu lub na spacer wzdłuż plaży do wioski rybackiej, zbierając po drodze wyrzucone przez ocean muszelki.

W Sidi Kaouki czas płynie wolniej niż w innych miejscach Maroka. Panuje tu prawdziwie hipisowska atmosfera spokoju i relaksu. Nikt nikogo nie nagabuje, nikt niczego nie chce sprzedać ani nigdzie nas zaprowadzić. Jest słonecznie, wietrznie i sportowo.

Jest to rewelacyjna i tania odskocznia od zatłoczonych plaż Essaouira.

Maroko | Częstym widokiem są kozy skaczące po drzewach arganowych
Maroko | Częstym widokiem są kozy skaczące po drzewach arganowych (by cuno )