Czy elektrownie słoneczne, produkujące prąd dla Europy w Afryce Północnej to fantazja, czy całkiem realna wizja?

Maroko | Na pustyniach Afryki Północnej oraz Półwyspu Arabskiego planowana jest budowa elektrowni
Maroko | Na pustyniach Afryki Północnej oraz Półwyspu Arabskiego planowana jest budowa elektrowni (by girlunmapped)

Według projektu organizacji Desertec, po 2050 roku piętnaście procent energii elektrycznej zużywanej w Europie będzie pochodzić z elektrowni solarnych i wiatrowych zbudowanych na pustyniach Afryki Północnej oraz Półwyspu Arabskiego.

Sukces tego projektu nie zależy od tego, jak politycznie będą zorganizowane kraje północnej Afryki. Dzisiaj większość ropy naftowej pochodzi z krajów politycznie niestabilnych, a w przyszłości może to być również część naszej elektryczności. Poza tym, jeśli Europejczycy będą w tych krajach inwestować, przyczyni się to do gospodarczego rozwoju, który sprzyja stabilizacji.

Początek realizacji projektu nastąpi w Maroku. Rząd tego kraju stworzył już ambitny narodowy plan solarny i rozpisał konkurs na projekt elektrowni. Na początek mają być zbudowane cztery elektrownie słoneczne o mocy 125 MW każda. Między 2015 i 2017 mają zostać włączone do sieci. Organizacja Desertec, która ma wejść do gry w marokańskim planie słonecznym w następnej fazie, planuje budowę solarno-cieplnej elektrowni o mocy 400 MW oraz baterii słonecznych o mocy 100 MW. Przygotowania mają się zakończyć do końca 2012 r.

Maroko | Planowane inwestycje przyczynią się to do gospodarczego rozwoju krajów Afryki
Maroko | Planowane inwestycje przyczynią się to do gospodarczego rozwoju krajów Afryki (by stefanmuntwyler)

Tego rodzaju przedsięwzięcia mogą oczywiście łatwiej i prędzej zostać zrealizowane w pustynnych regionach Maroka niż w gęsto zasiedlonej Europie. Na pustyni nie ma bowiem konkurencji ze strony rolnictwa albo przemysłu.

Jeśli projekt słonecznych elektrowni powiedzie się w Maroku, dalsze inwestycje mają sięgnąć ogromnej sumy 400 mld euro. Zainteresowane tą formą energii są liczne kraje europejskie. Członkowie Unii Europejskiej zobowiązali się rozwinąć do roku 2020 w znaczącym stopniu alternatywne źródła energii. Prąd z pustyni jest ciekawą opcją zwłaszcza dla tych krajów, które nie osiągną tego celu własnymi siłami.