Każdy, komu marzy się egzotyczny urlop w ciepłym kraju o bogatej historii, barwnej tradycji i z mnóstwem atrakcji, powinien rozważyć w swoich wycieczkowych planach Maroko. Dlaczego Maroko? Ten północnoafrykański kraj coraz śmielej konkuruje z takimi podróżniczymi potęgami, jak Egipt czy Tunezja.

Maroko | Maroko coraz śmielej konkuruje z takimi podróżniczymi potęgami jak Egipt czy Tunezja
Maroko | Maroko coraz śmielej konkuruje z takimi podróżniczymi potęgami jak Egipt czy Tunezja (by Maneula )

Wakacje w Maroku to strzał w 10, można przekonać się o tym przeglądając nasze listy TOP 10:

Maroko to przede wszystkim bajeczne miasta, w których zatrzymał się czas – coś dla miłośników zwiedzania. Fez, Marrakesz, Casablanca, to tylko wstęp do tej wspaniałej przygody.

Account Suspended
Account Suspended
This Account has been suspended.
Contact your hosting provider for more information.

Depresja stała się chorobą cywilizacyjną. Cierpią na nią zarówno dorośli, jak i dzieci. Wg Światowej Organizacji Zdrowia (WHO), w 2015 roku z depresją zmagało się prawie 4,5 % Marokańczyków, co daje dokładnie 1484441 osób!

Maroko | Od 2005 roku zachorowanie na depresję wzrosło o 18,4 %
Maroko | Od 2005 roku zachorowanie na depresję wzrosło o 18,4 % (by hernanpc )

To nie koniec. Kolejne 4,5 % marokańskiego społeczeństwa odczuwa lęk i niepokój.

Najwyższy wskaźnik depresji odnotowuje się na Bliskim Wschodzie oraz w Północnej Afryce. Maroko, niestety, zajmuje 2. miejsce. Na pierwszym miejscu pod względem zachorowań na depresję jest Tunezja.

Nie ma przepisu na idealną wycieczkę do wybranego zakątka świata. Każdy z nas ma swój sposób na to, by zobaczyć jak najwięcej, by być usatysfakcjonowanym z podróży, by mieć jak najlepsze wspomnienia. O swojej wycieczce do Maroka postanowiła opowiedzieć nam nasza czytelniczka Małgosia:

Maroko | As-Sawira i błękitne łodzie
Maroko | As-Sawira i błękitne łodzie (by Cuyahoga )

Zainspirowana krótkim filmem o Maroku, znalezionym w sieci, postanowiłam opowiedzieć Wam o mojej podróży do tego niezwykle kolorowego kraju.

Może zacznę od przygotowań. Przed każdym wyjazdem sporządzam listę miejsc, które chciałabym zobaczyć, potraw, których chciałabym spróbować oraz rzeczy, które koniecznie muszę kupić. Jest to bardzo pomocne, zwłaszcza gdy jest się w danym miejscu po raz pierwszy. Przygotowując się po podróży przeszukuję też zawsze Internet w poszukiwaniu najpopularniejszych atrakcji i miejsc, które szczególnie warto zwiedzić, czyli zazwyczaj są to wszelkie muzea, parki, kościoły, itp. Coraz częściej okazuje się jednak, że akurat ta lista szybko idzie w zapomnienie.

Są takie miejsca, których grzechem byłoby nie zobaczyć będąc w danym kraju, np. Koloseum w Rzymie albo Placu Dżemaa el-Fna w Marrakeszu – są to wizytówki tych miast. Z każdym wyjazdem zaczęłam jednak nieco inaczej postrzegać zwiedzanie. Już nie biegam od muzeum do muzeum, nie odhaczam na kartce kościołów, które zobaczyłam, czy nie szukam pomników wymienionych w przewodniku. Większą przyjemność sprawiają mi spacery po mniej uczęszczanych przez turystów uliczkach, spożycie posiłku w tradycyjnym barze, w którym stołują się tylko mieszkańcy, zrobienie zakupów z dala od centrum.


{div float:right|class:reklamakat}{module Reklama linki bottom}{/div} {div class:modulitpkat}{module ITPShare}{/div}


{div float:left|class:reklama250}{module Reklama ads 250}{/div}{module Reklama ads 250}