Do Maroka każdy może wybrać się własnym samochodem, ponieważ praktycznie w całym kraju sieć dróg jest na dość wysokim poziomie. Łączna suma wszystkich dróg to 68 550 km (dane z 2007 r).

Maroko | Podróżowanie po Maroku własnym lub wynajętym samochodem jest dużym ułatwieniem, złaszcza w czasie Ramadanu, kiedy bardzo trudno jest kupić bilet na autobus czy pociąg
Maroko | Podróżowanie po Maroku własnym lub wynajętym samochodem jest dużym ułatwieniem, zwłaszcza w czasie Ramadanu, kiedy bardzo trudno jest kupić bilet na autobus czy pociąg (by teosaurio)

Autostrady

W Maroku znajdują się autostrady, których trasy wynoszą łącznie 613 km:

1. Rabat–Casablanca–Settat–Marrakesz, z odgałęzieniem na lotnisko Mohammeda V w Casablance
2. Rabat–Larache–Tanger–Tétouan
3. Rabat–Meknes–Fez

Autostrady są płatne na rogatkach. Warto pamiętać, że akceptowana jest tylko gotówka. Koszt przejazdu zależy od długości trasy.

Podróżowanie autostradami może być jednak uciążliwe: latem zdarzają się na nich duże korki, w szczególności podczas weekendów.

Kontrola drogowa

Zarówno na drogach szybkiego ruchu, jak i na wszystkich pozostałych kierowcy są często kontrolowani przez policję i żandarmów. W dużych miastach zainstalowano wiele fotoradarów. Należy więc stosować się do zalecanych ograniczeń prędkości.

Wysokość mandatu zależy od decyzji osoby, która nas zatrzyma. Nie ma jednolitych, ustalonych stawek. Niestety wielu kierowców narzeka na wyłudzanie łapówek przez policję.

Przed wyjazdem trzeba dokonać kilku formalności. W Maroku nie jest wymagane, aby kierowca posiadał międzynarodowe prawo jazdy. Konieczne jest jednak posiadanie ważnej zielonej karty, ponieważ nasze inne krajowe polisy ubezpieczeniowe nie są respektowane.

Maroko | Wielbłąd odpoczywający tuż przy drodze
Maroko | Wielbłąd odpoczywający tuż przy drodze (by statto7)

Na co uważać?

Kierowcy powinni być szczególnie ostrożni i uważni podczas nocnej jazdy. Marokańczycy często jeżdżą samochodami nieoświetlonymi lub bardzo słabo oświetlonymi.

Śpiące wielbłądy

Innym ogromnym niebezpieczeństwem są śpiące na asfalcie wielbłądy. W nocy temperatura na Saharze bardzo mocno spada, a asfalt po upalnym dniu jest nagrzany i oddaje swoje ciepło. To właśnie z tego powodu zwierzęta często spędzają na nim noc.

Piaski pustyni

Bardzo ważne jest aby zatrzymując się na drodze nie zjeżdżać z niej. Nawet chwilowy postój na piaskach pustyni spowoduje, że nie mając napędu na cztery koła będzie nam bardzo trudno ruszyć z miejsca. Samochód pod swoim ciężarem błyskawicznie zapada się w piachu i niejednokrotnie wymagana jest pomoc drugiego samochodu. Tu jednak od razu należy podkreślić, że w Maroku każdy kierowca widząc inny pojazd stojący na „poboczu” zatrzymuje się aby zapytać, czy nie jest potrzebna pomoc. Marokańscy kierowcy zawsze sobie pomagają.

Śnieg

Kolejnym utrudnieniem o czym niejednokrotnie europejscy turyści zapominają jest śnieg. Każdy jadąc do Maroka ma przed oczami piaszczystą i gorącą Afrykę zapominając, że Maroko to także wysokie góry. W okresie zimowym, czyli od grudnia do marca, drogi mogą być oblodzone i zaśnieżone, a wysoko położone przełęcze mogą być nieprzejezdne.

Tranzyt

Ci, którzy Maroko traktują jako trasę tranzytową do pobliskich państw, powinni zaznajomić się wcześniej z tutejszym prawem i jego wymogami. Lądowa granica z Algierią jest zamknięta, w związku z czym nie można jej przekroczyć. Co więcej, w Maroku nie ma placówki dyplomatycznej Algierii, więc nie będziemy mogli uzyskać wizy do tego kraju.

Podróż własnym samochodem z Maroka do Mauretanii jest możliwa i bardzo wygodna. Droga ta jest w bardzo dobrym stanie technicznym. Uciążliwe mogą być jedynie warunki pogodowe, takie jak np. burze piaskowe.

Miny

Każdy kierowca powinien zdawać sobie sprawę, że na terenie Sahary Zachodniej nadal jest sporo min. Zjechanie z oznaczonej trasy, może skończyć sie dramatycznie. Zanim więc postanowimy zrobić sobie mały offroud przemyślmy tę decyzję kilka razy. W pobliżu granicy Mauretańskiej wzdłuż drogi leży wiele spalonych wraków. Widok ten najbardziej uzmysławia grożące niebezpieczeństwo.

W wielu miejscach wzdłuż dróg ciągną się kamienne stożki. Oznaczają one teren oczyszczony w min.

Pomiędzy Dakhlą a granicą Mauretańską nie ma bazy noclegowej ani sklepów, warto więc dobrze zaplanować swoją trasę i zabrać odpowiednią ilość zapasów wody i jedzenia. Granica Mauretańska jest wieczorem zamykana. Ci, którzy dotrą do niej po zamknięciu, mogą spędzić noc w pobliskim hotelu oraz zjeść pyszny obiad lub kolację w restauracji. Podczas przekraczania granicy Mauretańskiej do paszportu zostanie nam wbita pieczątka, zapisana zostanie marka samochodu oraz jego rejestracja. Państwo Mauretańskie chce w ten sposób zabezpieczyć się przed wwożeniem do kraju samochodów marnej jakości i sprzedawaniem ich. Zdarzało się także, że kierowca po takiej transakcji zgłaszał kradzież samochodu i po powrocie do swojego kraju odbierał należną mu rekompensatę od ubezpieczyciela.

Maroko | Młody kierowca z Fezu
Maroko | Młody kierowca z Fezu (by t-o-n-y)

Wypad do Hiszpanii

Z Maroka można także dostać się do dwóch hiszpańskich enklaw: Ceuty i Melillei. Ponieważ Hiszpania jest jednym z krajów Unii Europejskiej, nie potrzebujemy wizy aby tam wjechać. Jeśli natomiast wypożyczyliśmy w Maroku samochód, niezbędna będzie zgoda firmy wynajmującej go nam na jego wywóz poza granicę kraju. W razie problemów i niespodziewanych wypadków, będąc w jednym z tych dwóch miast, należy kontaktować się z Polską ambasadą w Madrycie, a nie Rabacie.

Parkingi

Do największej liczby wypadków w Maroku dochodzi podczas wakacji, kiedy wielu Marokańczyków, mieszkających na stałe we Francji, przyjeżdża na urlop w odwiedziny do swoich rodzin. Ten wzmożony ruch ma także wpływ na zatłoczenie promów, a niejednokrotnie także wielu miast. Jest to także okres wzmożonej pracy samozwańczych parkingowych, którzy będą się starali wymusić na nas opłatę postojową. Prawdziwy parkingowy ubrany jest w niebieski fartuch i ma plakietkę. Zatrzymując się na płatnym parkingu trzeba wiedzieć, że nocna stawka jest dwa razy większa od dziennej, jednak ze względu na zdarzające się kradzieże, płatny i strzeżony parking może być rozsądnym wyborem.

Autostopowicze

Kierowcy nie powinni zabierać ze sobą autostopowiczów. W związku z obowiązującym w Maroku prawem kierowca odpowiada zarówno za pasażerów, jak i za przewożone przez nich towary, np. narkotyki. Możemy więc nieświadomie wplątać się w kłopoty.

Podróżowanie po Maroku własnym lub wynajętym samochodem jest jednak dużym ułatwieniem, szczególnie podczas Ramadanu, kiedy bardzo trudno jest kupić bilet na autobus czy pociąg. Zachowując zdrowy rozsądek podróż taka będzie przyjemnością. Szerokiej drogi!